Pokazywanie postów oznaczonych etykietą poldon. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą poldon. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 17 sierpnia 2014

Dzień sztuki nowoczesnej

Nie, nie będą to dzisiaj treblinki do kombajna ćwierćcalowe z Agromy. Dzisiaj po ciężkim wczorajszym wieczorze i dzisiejszym poranku... HA! Nie! Nie przepicie i kac, o nie! ZASKOCZYŁEM WAS! :)

...tak więc po ciężkim wieczorze wypełnionym koszeniem naszej lokalnej mandżurii, robieniem miejsca w przyszłym garażu, robieniem prowizorycznego dachu, co by mi na łeb nie kapało w razie deszczu - przyszedł dzisiaj ranek.

Efekt prac wieczornych - maszyna pod dachem
 
Po przebudzeniu i podejściu do okna dostałem niemal zawału mięśnia sercowego połączonego z wylewem krwi do mózgu i podwyższonym ciśnieniem krążenia nerwów (jak mawiała znajoma mojej babci). Jak nie ulewa, to huragan - połowa plandek do podczepienia od nowa, sznurki pozrywane. "Jak nie urok to sraczka" - pomyślałem i wziąłem się za porządkowanie bajzlu.
Po dwóch godzinach zmagania z żywiołem (plandeka 4x6m - niezły żagiel) sfrustrowany niepowodzeniami rzuciłem wszystko - dosłownie - i otworzyłem piwko pszeniczne naturalnie mętne.
Po chwili zrobiło mi się lepiej i z nowym zapałem wróciłem do pracy, pomogła małżonka, i po kolejnych 4 godzinach polonez jest z zewnątrz wyspawany, poszpachlowany, przeszlifowany i przygotowany do malowania podkładem.
Przymiarka - ach jak pięknie

Artysta plastyk - moja żona Celina - podczas białego szaleństwa

Sztuka nowoczesna w wydaniu współczesnym - poszpachlowane (przed szlifowaniem)

czwartek, 20 marca 2014

Nowe graty w drodze.

   Dzisiaj drogą kupna udało mi się nabyć po atrakcyjnej cenie 2EUR (z przesyłką w sumie 8EUR) radyjko PIONEER DEH-P5530MP, takie jak na poniższym zdjęciu:



   Ponadto w weekend jadę na pobliską stację demontażu po alternator 100A od Opla, bo te polonezowe nie słyną ani z jakości, ani z trwałości. A kilka dodatkowych urządzeń będzie do zasilenia jednak (navi, dodatkowy nawiew, kamerka, lodówka, muzyczka, nocą dodatkowo światła wraz z dodatkowymi halogenami na dachu...)
 Pewnie jeszcze coś mi do głowy przyjdzie...

Oby tylko pogoda była dobra!

sobota, 15 marca 2014

Przerwa

Z powodu załamania pogody dzisiejsze prace jestem zmuszony przełożyć na inny termin. Wichura zrobiła mi taki bajzel na podwórku, że będę do nocy sprzątał, jak tylko deszcz ustanie. A jeszcze mnie wyjazd czeka...